Dobrze byłoby od początku... ale to było już tak dawno, a moja pamięć już nie taka ...
Zacznę od (prawie) końca.
- Na tej imponującej 18-wiecznej ramie flamandzkiej trudno się połapać co jest wklęsłe, a co wypukłe - zwróciły się do Niespokojnych - czy potrafiłybyście stworzyć coś takiego z tektury?
Ręce tylko czekają na takie wyzwania, więc niechybnie przystąpiły do dzieła. Namęczyły się przy tym niemało, przycinały, poprawiały, malowały i ... pokazały Oczom:
Tym razem nie bawiły się już kolorem. Interesował je tylko wzór. pogłówkowały, pokombinowały, dokonały pewnych zmian w stosunku do pierwowzoru i wyszła im taka oto rameczka:
Może ktoś ma dla nich nowe wyzwanie?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz