Polecany post

Oto Zespół Niespokojnych Rąk : Kreatywne Ręce (czarna robota), Oczy (wyszukiwanie inspiracji i wyzwań), Mózg ( któremu wydaje się, że je...

poniedziałek, 28 maja 2018

Skrzynie, szuflady i skrzynki

Marudziły te Ręce, męczyły, stały się wręcz nie do zniesienia odkąd któryś z członków Zespołu doniósł im o możliwości zakupu starych skrzyń wojskowych.  Umyśliły sobie bowiem zrobić z takiej skrzyni hoker - stołek barowy.  Pod wpływem wzmożonych nacisków ze strony Rąk, skrzynie sprowadzono :
 Niecierpliwe, jak dzieci, zabrały się z zapałem do szlifowania...jak na Ręce przystało - ręcznego, przy pomocy papieru ściernego.  Po godzinie, mało efektywnego, szlifowania zaprotestował Nos.  Kichaniu nie było końca.  W zaistniałej sytuacji, strajkujący Nos, został zabezpieczony maseczką ochronną.  Niedługo po tym zaprotestowały oczy - czerwieniąc się i płacząc....a skrzynia stała w stanie (nieomal) nienaruszonym.  Nie było rady Ręce musiały schować dumę do kieszeni i zgodzić się na użycie szlifierki, przy pomocy której udało się w krótkim czasie usunąć warstwę ciężkiej, tłustej farby.  Na dobrą sprawę farbę można było pozostawić, ale Ręce chciały pomalować skrzynię po swojemu.
No i  P O M A L O W A Ł Y... jeśli to tak można nazwać:  

No cóż...jak One sobie coś umyślą, to tak musi być i  już.
Następnie dodały mięciutkie siedzisko, obite naturalną skórą:

...a potem zostało już (tylko) dodać nogi...z rurek hydraulicznych, bo chciały sprawić przyjemność Oczom, które zachwycały się kiedyś meblami z takich rurek wykonanymi.
Jednak z tymi nogami nie było tak prosto.  Trzeba było zaangażować Mózg, żeby zaprojektował stosowną konstrukcję nóg, z uwzględnieniem dostępnych materiałów hydraulicznych.
Mózg projektował -  Ręce rysowały.  Zmieniał koncepcję - Ręce mazały, by za chwilę dorysować nowe, lub wrócić do "wymazanych" rozwiązań.  Mózg musiał wznieść się na szczyt swoich (niewielkich) inżynierskich możliwości i w końcu, po mozolnej pracy, projekt został ukończony...niestety rysunek nie zachował się, zagubiony gdzieś w ferworze prac nad realizacją projektu.

Do ostatecznego skręcenia Całości trzeba było zaangażować Ręce Zewnętrzne, Ręce silne i precyzyjne, Ręce Inżynierskie.  Nasze Ręce  po raz kolejny musiały uznać swą słabość...może to im dobrze zrobi.







1 komentarz: