Polecany post

Oto Zespół Niespokojnych Rąk : Kreatywne Ręce (czarna robota), Oczy (wyszukiwanie inspiracji i wyzwań), Mózg ( któremu wydaje się, że je...

wtorek, 8 maja 2018

Zespół niespokojnych rąk....hm...brzmi trochę jak jednostka chorobowa... Kto wie, może taka choroba istnieje naprawdę... 
Mój "zespół" raczej nie jest chorobą, ale trochę patologii w sobie kryje.  No bo czy to normalne, żeby te ręce...takie niespokojne?  Ogromnie lubią coś wytwarzać, lepić, filcować, wycinać, kleić, malować, szlifować, polerować, rysować...tylko jakoś sprzątanie nie leży w kręgu ich zainteresowań.  Cokolwiek by nie powiedzieć, to typowe one (te ręce) nie są.  Czasem potrafią zatruć umysł i wszelkie możliwe zakamarki świadomości chęcią działania, chęcią zrealizowania pomysłu, albo chęcią poszukiwania pomysłu .  W tych chwilach są rozbiegane, poddenerwowane, potrafią znużyć niczym nadmiernie aktywne dziecko w ciasnej poczekalni.  Ale są też chwile inne, kiedy szczęśliwe dopną swego i zapamiętale lepią, filcują, wycinają, kleją, malują, szlifują, polerują ile tylko w palcach siły.  Wtedy można patrzeć na nie z przyjemnością, jak na bawiące się grzecznie dzieci. 
Kolejne porównanie do dzieci?  No tak, bo też z nimi (tymi rękami) jest trochę jak z dziećmi: pielęgnujesz je, patrzysz jak rosną, jak się rozwijają, starasz się dopomóc, by ten rozwój przebiegał jak najlepiej, a one i tak Cię zaskoczą.  Oby mile! 
Te moje ręce też czasem zaskakują...efektami swojej pracy.  I o takich efektach właśnie ma być niniejszy blog.  Zobaczymy co z tego wyniknie, bo pisząc te słowa muszę się posługiwać owymi niespokojnymi rękami właśnie, a nie wiem czy im się to spodoba.  Póki co sza!  Może się nie zorientują o czym tu mowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz